HEREZJA


Herezja pochodzi od łacińskiego haresis, co znaczy „branie” lub „wybieranie” i jest nazwą nadaną takiej interpretacji, która różni się od oficjalnej i powszechnie uznawanej religii. Bardzo trudno jest określić co podlega pod wierzenia heretyckie. Szesnastowieczny humanista Sebastian Castettio ujął to najlepiej, pisząc: „Po uważnym zbadaniu znaczenia terminu heretyk, mogę powiedzieć nie więcej niż to, iż uważamy za heretyków tych, z którymi się nie zgadzamy”. Do niedawna na Zachodzie i w wielu miejscach do dziś na Bliskim Wschodzie, osoby, którym zarzucono herezję, wymierzano lub ciągle wymierza się najbardziej drastyczne kary. Buddyzm ma jasne i sprecyzowane pojęcie prawdy i dostrzega, iż istnieją – jak to nazywa – niewłaściwe poglądy (micchā diṭṭhi). Jednakże w buddyzmie istnieje możliwość elastycznej interpretacji prawdy, dlatego nadwrażliwość na herezje i tropienie oraz zabijanie heretyków było rzadkie. Owa elastyczność jest bardzo dobrze zilustrowana przez poniższy przypadek, zapisany w pismach.

Pewnego razu mnich zapytał kilku swoich towarzyszy, jak osiąga się wgląd, a każdy z nich dał mu inną odpowiedź. Zagubiony poszedł i powiedział Buddzie, co odpowiedzieli mu inni mnisi, na co ten rzekł: „Załóżmy, że człowiek, który nigdy nie widział drzewa kiṃsuka, poszedł i zapytał innego człowieka jak to drzewo wygląda. Ten drugi powiedział mu: „Drzewo kiṃsuka jest czarniawe, jak nadpalony pal”. Pytający się mężczyzna zrozumiał, że ten drugi opisuje drzewo, które już kiedyś widział. Potem poszedł do innego człowieka i spytał go jak wygląda owo drzewo, a on odpowiedział: „Jest czerwonawe, jak kawałek mięsa”. Znów mężczyzna uznał, że tak to drzewo wyglądało dla tego drugiego człowieka. Potem poszedł do jeszcze innego człowieka i zapytał go jak wygląda drzewo kiṃsuka, a ten odpowiedział: „Jego kora zwisa pasami w dół, a jego strąki pękają jak drzewo sirīsa”. Znów mężczyzna uznał, że tak to drzewo wyglądało dla tego człowieka. Ostatecznie człowiek ten poszedł do jeszcze jednego mężczyzny i ponownie postawił swoje pytanie, a ten mu odpowiedział: „Drzewo kiṃsuka posiada grube listowie i daje tak gęsty cień, jak drzewo bananowca”. Ponownie mężczyzna uznał, że tak to drzewo wyglądało dla tego człowieka. Tak samo ci zaawansowani ludzie dali ci odpowiedź zgodną z ich indywidualną, wyrafinowaną wizją.” (S.IV,193).

Komentarze

  1. Beyond napisał

    Zatem, czy odpowiadając fałszywie na pytania które zada nam jakiś człowiek, to ponosimy odpowiedzialność za wypowiedziane słowa? Czy może warto powiedzieć uczciwie: ‚nie wiem’, tym samym niejako kłamiąc, gdyż odpowiedzi w nas tkwią, pojawiają się różne idee?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>